16.07.12 ? Odpoczynek Strehla

Zdjęcie0060

W drodze do Strehla

Czuję się tak zmęczony, że dzisiaj postanawiam zostać w Strehla. Od rana pada. Niemiec i Niemki nie zwracając uwagi na pogodę wyruszyli wcześnie rano. Diego też poszedł lecz po godzinie wrócił. Z moich zapasów zrobiliśmy sobie skromny obiad, oprócz tego Diego chętnie popalał moje papierosy. Od pół roku wędruje bez grosza przy duszy. Jak on to robi nie mam pojęcia. Może żebrze? Wykorzystuję wolny czas na naprawę dętki przebitej w Gorlitz i suszenie rzeczy. W kościele dostaję pieczątkę do Credencialu. Przejechałem już 359,8 km.