20.05.14 Przygotowania

924e149af069b8ea323a809fbb1171d4_XLW pokoju bałagan. Za dwa dni wyjeżdżam do Koblenz, a tu taki rozgardiasz. Wiem co mam zabrać ze sobą, właściwie wszystko jest przygotowane tylko ten brak chęci. Wpadłem na chwilę do Magnolii i oczywiście musiałem znowu kupić coś baaardzo potrzebnego. Tym razem mały plecak i buty. Mam nadzieję, że przydadzą mi się w drodze. W głowie mam już poukładane co zapakuję do sakw. W głowie, rzeczywistość jak znam okaże się zupełnie inna. Coś czuję, że nie wszystko się zmieści z tego co napisałem TUTAJ. Jest 15.48, na obiad zjem pierogi z mięsem i zmuszę się do pakowania.