Wyposażenie

Czym dysponowałem i co mam obecnie.

Zaczynałem skromnie, całość początkowego wyposażenia kosztowała mnie razem z rowerem 320 zł. Po dwóch latach dorobiłem się lepszego sprzętu, mogę powiedzieć, że na wpół profesjonalnego. Mam już doświadczenie i wiem z autopsji co tak naprawdę jest mi potrzebne w drodze (oprócz pieniędzy oczywiście). Więcej na ten temat piszę w „Poradniku”. Tutaj opisuję tylko to co miałem kiedy zaczynałem swoją szaloną podróż i czym dysponuję obecnie. Tylko tyle i aż tyle. Jestem tzw. „long bike rider”, podróżowałem raz – dwa  i pół miesiąca, drugi raz – półtora miesiąca oraz kilka razy przez kilka dni. Po drodze spotkałem osoby przemierzające na rowerach dziesiątki tysięcy kilometrów. W sumie po tych krótkich spotkaniach wiem jedno. Czy wybierasz się na tydzień czy na kilka miesięcy samotnej jazdy z namiotem, twoje wyposażenie będzie bardzo podobne z wyjątkiem gotówki. Na tydzień w Europie wystarczy 100 EUR, na miesiąc – 300 EUR. Warunek: jedzonko z tanich marketów, najczęściej gotowany ryż, fasolka po bretońsku, konserwy lub chińskie zupki. Z piwa i kurczaka z rożna niestety będziesz musiał zrezygnować. Spanie w lesie, w gęstych krzakach przy drodze, na polu kukurydzy i czasami np. po tygodniu można sobie zafundować luksus spędzenia jednego dnia na kempingu (podładujesz baterie, weźmiesz prysznic, zrobisz porządne pranie i przede wszystkim w spokoju się wyśpisz). W lesie strach przed niewiadomą towarzyszy mi zawsze, na spokojny sen nie ma tutaj warunków.

Zobacz wyposażenie starego roweru                                  Zobacz wyposażenie nowego roweru